Edmund Pietryk wiersze - Ciernie - Zdziwienie

Spis treści

Zdziwienie

Dziwię się, że Bóg na to pozwala
– mówi człowiek zażenowany śmiercią
Ból puszczony samopas szarpie stare kości
Niebo jest dziś i szare - smętne jak zapomniane wiersze
Ten zarażony życiem przegląda się w siebie jak w lustrze
Wygląda gdzie są jego bratnie dusze
Nie bierze udziału w bezrozumnym szczurzym wyścigu
Wypatruje ostatnich owoców ze zwiędłych już sadów
i kwiatów z jałowych ogrodów
Dziwne, że Bóg na to pozwala – mówią obaj
pacjenci hospicjum