Helena Romaszewska - ślady

 *
rozbiegły się marzenia
wysoko po księżyce…
po szczęście
na ziemię wróciły
ślady
po których idę

do Ciebie
 
          *
nieśmiało
wychodzę nocą
na wiatr rozwianych włosów
kiedy je splatasz
ufnie wracam
…i znów
ślady dłoni kołyszą
nadmiarem
 
          *
nie udaję... idę
biegnę pochylona
nad śladami
kwiaty zostawiam w dłoniach
…i kamienie
niechcący wrzucone w serca
 
          *
wypalone miejsca
nie mogą zapomnieć
sponiewieranych
uziemionych
przedwcześnie
zamysłów
które czas pokrył trawą
mokrych ścięć
         
         *
moja droga po śladach
idzie za mną
znaczona odciskami
niepoliczonych zgłębień
 
przede mną
tajemnica mety
za którą czas
niepoliczony
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież