Ariana Nagórska - Oj, chyba zgotowali sobie…

Wow! Będzie się w Gdańsku działo wiosenną porą! Szykuje się wielkie święto literatury. Światowy Dzień Poezji (21 marca) przełożono na sobotę kwietniową, „żeby łatwiej było ludziom uczestniczyć". Już w lutym mówili o tym na zebraniu aktywiści ZLP. Tym razem (według ich informacji) nastąpiła wreszcie wyczekiwana integracja środowisk i związków twórczych, sponsorów oraz ośrodków władzy. Wszyscy przyłożą się do prestiżowych igrzysk. Jak nie tworzysz, to bądź ich odbiorcą, jak nie odbierasz, to coś stwórz.
          „Będziemy wsiadać do środków komunikacji miejskiej i recytować swe wiersze" – obiecali aktywiści. Sądzę, że w wykonaniu młodych miałoby to jakiś urok, niestety wzmiankowani aktywiści nie są już młodzieżą od lat ponad trzydziestu. Jesienią w Gdyni aktorzy recytowali w autobusach wiersze klasyków, ale Gdańsk będzie stokroć nowocześniejszy! Żadni aktorzy i żadni tam klasycy! Byle kto i byle co – jak na globalny Parnas przystało!
          W Parku Oliwskim rozciągną na ścieżce jakiś długi papier, każdy chętny będzie mógł przykucnąć, wypiąć tyłek i pisać, a telewizja raczy transmitować. Potem z tego pisania powstanie darmowa (bo sponsorowana) antologia, czyli nagroda w postaci druku dla tych, którzy pisali. Dołączyć może każdy, bo w kolebce demokracji niepiszących być nie musi!

          Igrzyska potrwają od rana do wieczora, a organizatorzy, media i sponsorzy ponoć zaplanowali termin dla wszystkich najdogodniejszy z możliwych. Wciąż łudzę się, że nastąpiła pomyłka w informacji (ale być może wcale nie). W każdym razie główna aktywistka określiła ten termin tak: „Będzie to akurat ta sobota weekendowa przed samym świętem wielkanocnym". Czyli (mówiąc staroświecko) Wielka Sobota, kiedy to w kraju chrześcijańskim nawet niewierzący od rana do popołudnia chodzą ze święconką (raz w roku z tej okazji nawiedzając świątynie), natomiast wieczorem trwa w kościołach bogata liturgia Triduum paschalnego. Jeśli więc gdańska, dogłębnie (jak widać) związana z tradycją narodową elita rzeczywiście w tym czasie zaplanowała całodzienne grafomańskie wygłupy, można już dziś tę inicjatywę podsumować: POGANIE POGANOM ZGOTOWALI TEN LOS!
 
 

Również tego autora