Jerzy Grupiński - Perełki z kutra DBK3

DBK3 to numer rybackiej jednostki z Dąbek, koło Koszalina. Robert Paweł Kamin jest bodaj jedynym poetą w tym kraju, będącym właścicielem czynnego kutra. Kaszub z dziada – pradziada. Ojciec Gerard, pochodzący z Rumi ma w Dąbkach opinię ryzykanta. Wiadomo, jeśli czyjś kuter wychodzi w morze przy 8ş - 9ş Beauforta lub przy temperaturze -25ş Celsjusza, to nikt inny tylko pan Gerard. Rodzina osiadła w Dąbkach w roku 1948 i prowadziła intensywne, spore gospodarstwo rolne – 16 krów, 2 konie… Trzymają się ziemi. Jak chwali się Robert Kamin – Nie sprzedaliśmy od 1948 roku ani piędzi, gdy inni…. Jest w tym pewno i myśl o stracie czyjejś, o zdradzie? Młodemu Kaminowi – Robertowi, też nie brakuje kolorów. Uprawiał karate, zapasy, kick-boxing, judo, sambo. Jest ministrantem i szafarzem w parafialnym kościele. Ukończył prawo na UAM w Poznaniu, teraz dopina tu swój doktorat z kryminalistyki. Nie nadąża – przerwał studia filozofii w Warszawie.
Robert Kamin jest autorem trzech książek: „Natchniony wiatr" (Zakład Poligraficzny POLIMER, Koszalin 2008), „Wiatr znad Bałtyku" (Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 2011), „Perełki życia" (Wydawnictwo PETRUS, Kraków 2014). Członek Klubu Literackiego „Dąbrówka" w Poznaniu oraz Krajowego Bractwa Literackiego w Koszalinie. Dwie pierwsze z wymienionych pozycji to zbiory liryków skierowanych do tzw. szerokiego czytelnika. Autora nie interesują eksperymenty językowe, ryzykowne próby. Liczy się uczciwe uderzenie serca. Autorka wstępów do obu pierwszych tomików Beata Piocha, pisze: Znajdziemy w tych wierszach nawiązania do barokowego konceptu i tradycji hymnicznej. Brzmią w nich odległe echa «Ody do młodości»; znajdziemy obrazy rodem z romantycznej ballady obok wierszy o charakterze idylli. A wszystko z wcale niemałą domieszką emfazy i patosu, rozbuchanej egzaltacji i emocjonalizmu. Z kolei „Wiatr znad Bałtyku" opatrzyła komentarzem: W tym malowniczym i miejscami sentymentalnym świecie na «niwie miłości» przeżyć można «prawdziwy afekt» i «burzę gromowładnych uczuć», których obiekt i źródło, czyli liryczna bohaterka wielu utworów, uwieczniona została jako «bogini» i «niebiańska królewna, czarująca i pięknem wyśniona muza wiersza, anioł natchnienia».  
Niełatwo określić gatunek literacki, w którym autor „Perełek życia" się wypowiada. Niby to tylko (czy aż?) aforyzmy. Ale są tu i notatki z olśnień, epifanii, prawdy doraźne, konkretne, cytaty, prawdy oczywiste, które jednak czasem należy przypomnieć, bo jako takie zatarły się w naszych sumieniach.
Utwory zamieszczone w „Perełkach życia" można by podzielić z grubsza na trzy grupy. Pierwsza, to aforyzmy związane z biografią autora, z sumieniem prawnika: Prawnik powinien pisać tylko prawe wiersze; W głowie mieć prawo, w sercu - / sprawiedliwość; Prawdziwym domem człowieka jest słowo; Zdumienie to pierwszy krok do / duszpasterstwa. Inne utwory komentują sytuację człowieka wobec Boga, artysty, pisarza, rolę sztuki w naszym życiu: Spowiedź jednego człowieka więcej może / zmienić, aniżeli wojna światowa; Od miłości większe jest tylko przeznaczenie; Talent to część mocy twórczej Boga; Żaden człowiek nie może stać się / właścicielem całej prawdy o Bogu; Poezja – ziarno osadzone w realizacji / Boskiej woli; Poeta to wysłannik Boga na Ziemi, / opiewający chwałę Jego imienia; Jedyna praca, która nie powoduje utraty / wolności, to praca artysty; Poezja to przestępstwo spontaniczne, proza / to przestępstwo popełniane / z premedytacją; Szczęśliwy, komu już za życia kwitną / w sercu boskie ogrody; Piękno polskich kolęd jest dowodem / na istnienie Pana Boga; Zwierzęta mają świadomość Boga; Natchnienie jest źródłem poznania Boga / i dowodem na Jego istnienie; Każdy poeta musi mieć swoją Muzę, / swojego Anioła natchnienia, bo / natchnienie pochodzi od Ducha Świętego, / a Duch Święty jest Bogiem, a Bóg / potrzebuje swoich Aniołów; Są trzy filary konstytuujące mądrość: / inteligencja, wiedza i uduchowienie; Mistrzowie działają w pojedynkę; Jaka Muza – taka książka. Są i teksty z życia społecznego, obyczajowego i polityki: Matka i teściowa to dwa skrzydła tego / samego Anioła; Dlaczego teatr jest dramatyczny? Bo jest / w dramatycznej sytuacji finansowej; Morze się szybciej uspokaja niż żona; Są ojcowie i sprawcy biologiczni; Dylemat polityka: być czy brać?; Czasami człowiek żeni się przede wszystkim / po to, ażeby mieć szwagra; Są wykłady i wykładziny.
Czytając tę książkę, drogi Czytelniku, odnajdziesz tu przede wszystkim wiarę, nadzieję i miłość. Są to bowiem trzy perły, które Bóg ukrył w duszy każdego człowieka – komentuje wydawca ostatnią książkę poety – rybaka. Bo też i duch kaznodziejski, cel dydaktyczny, wychowawczy – umoralniający przyświeca autorowi tej publikacji, który nie kryje (a wprost przeciwnie) swego związku z postawą homo religiosus. (…) a staniesz się człowiekiem ubogaconym i zaczniesz pełniej przeżywać swoje człowieczeństwo – obiecuje Robert Kamin swemu czytelnikowi. Mam nadzieję, że nie jesteśmy biblijnymi wieprzami, przed którymi rzuca się perły. A idąc za nauką autora – obyśmy byli jak ów kupiec w św. Mateusza, który sprzedał wszystko i kupił symboliczną perłę.
Duch i materia… bo przecież mięczak – perłopław nie urodzi klejnotu, jeśli na muszli lub w jego ciele nie znajdzie się ziarno piasku lub pasożyt. Z tą myślą, odpuszczając ziarenko grzechu w naszych dniach i wierszach, zamykam „Perełki życia" poety – rybaka z nadmorskich Dąbek.    

Robert Paweł Kamin, „Perełki życia", Wydawnictwo PETRUS  2014