• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Sławomir Krzyśka - Środowisko gnieźnieńskie (1) Niezależna Grupa Poetycka „Drzewo" 1977-1985

    Niezależna Grupa Poetycka „Drzewo"
    1977-1985

    W listopadzie 1977 roku młodzi gnieźnieńscy poeci Krzysztof Kuczkowski
    i Krzysztof Szymoniak wraz z Tadeuszem Sobkowiakiem, Ewą Cecylią Laskowską, Dariuszem Nowackim oraz Krzysztofem Grzechowiakiem zawiązują Grupę Literacką „Drzewo". Nazwa Grupy zmieniła się na Gnieźnieńską Grupę Poetycką „Drzewo" tak, aby od czerwca 1980 roku zacząć działać pod nazwą Niezależna Grupa Poetycka „Drzewo". Niezależność Grupy podyktowana była zdystansowaniem się do insynuacji przypisującym Grupę określonym ruchom młodoliterackim oraz rezygnacją z instytucjonalnych form mecenasowania Grupie.
    Za debiut literacko-publicystyczny „Drzewa" uważana jest obecność Grupy w antologii „Studenckie grupy i kluby poetyckie. Wiersze - manifesty - samookreślenia" wydanej w 1979 roku. Związani z "Drzewem" literaci uważali, jak to napisali w pierwszym almanachu, że ten debiut był zdecydowanie przedwczesny. Pierwsze publicystyczne teksty oraz wiele nieścisłości w nocie informacyjnej stały się, jak to napisali redaktorzy w pierwszym zeszycie „Drzewa", „oficjalnymi" deklaracjami Grupy. Działalność swoją „Drzewo" zapoczątkowało zorganizowaniem konkursu o zasięgu lokalnym na poezję i prozę. Wtedy jeszcze mecenasem Grupy była Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna, która w 1979 roku opublikowała Informator Grupy Literackiej „Drzewo". Wydawnictwo zawierało artykuł wstępny pióra Krzysztofa Kuczkowskiego, kalendarz imprez Grupy oraz noty biograficzne  i wiersze jej członków. Informator opracował graficznie Tadeusz Sobkowiak. Druk funkcjonował w obiegu zamkniętym, wydany został na powielaczu, na 20 stronach i nakładzie ok. 200 egzemplarzy. Pierwszy okres działalności młodych gnieźnieńskich poetów sprowadza się głównie do działań na rzecz gnieźnieńskiego środowiska. We wrześniu 1979 roku Grupa ogłasza Manifest - „Światopogląd dyskursywny", opracowuje Informator i zeszyty z lirykami Krzysztofa Kuczkowskiego pt. „Prowincjonalne organy czysty mają ton… i inne wiersze". Podobnie jak Informator zeszyt z lirykami został wydany na powielaczu. W 1980 roku nakładem Młodzieżowej Agencji Wydawniczej został opublikowany tomik wierszy Krzysztofa Kuczkowskiego, współzałożyciela „Drzewa", pt. „Prognoza pogody" z notą redaktorską znanego poety średniego pokolenia Zbigniewa Jerzyny.  Rok później Marian Yoph-Żabiński w Tygodniku Kulturalnym 29/1981, recenzując tomik Kuczkowskiego, napisał: „Te wiersze kształtują życie, idą za życiem, śpiewają życie - oto rozumiana faktycznie powinność współczesnego poety. Żeby poezja była rzeźbą świata, metamorfozą rzeczywistości, to znaczy nie taką, jaką ona jest, a taką jaką być powinna".
    W 1981 roku Krzysztof Kuczkowski wydaje kolejny tomik wierszy pt. „Pornografia" nakładem Galerii Autorskiej Jana Kaji i Jacka Solińskiego. Kuczkowski tomik dedykuje Ewie Cecylii i uczestnikom seansu pornograficznego. W tym samym roku Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna wydała publikację pt. „Stolica na tydzień. Plon konkursów jednego wiersza Piastowskiego Lata Poezji 1978-1979" pod redakcją przywołanego wyżej Krzysztofa Kuczkowskiego. Publikację opracował graficznie Dariusz Nowacki. Znalazły się w niej także wiersze członków Grupy „Drzewo", Krzysztofa Kuczkowskiego, Ewy Cecylii Laskowskiej i Krzysztofa Szymoniaka. Oprócz wierszy zostały w niej zamieszczone wybrane recenzje prasowe poświęcone kolejnym edycjom tej gnieźnieńskiej imprezy.
     Niezależna Grupa Poetycka „Drzewo" ogłosiła drukiem dwa zeszyty „DRZEWO -  Dopóki jesteśmy razem…" i „DRZEWO - Dopóki jesteśmy razem… drzewo nr 2". Redaktorem pierwszego z 1982 roku był Krzysztof Kuczkowski a Dariusz Nowacki zajął się opracowaniem graficznym. Publikację, jak w niej czytamy, wydano na prawach rękopisu nakładem Galerii Autorskiej Jana Kaji i Jacka Solińskiego. Zeszyt obejmował także suplement, którym był arkusz poetycki nr 1 zawierający poemat Ewy Cecylii Laskowskiej pt. „Sanatorium zmierzchu". W pierwszym zeszycie wiersze swoje opublikowali Krzysztof Kuczkowski „Wiersz bez końca", Krzysztof Szymoniak „Złodzieje łabędzi" i „Na pytanie: - Po czyjej jesteśmy stronie? Odpowiadamy: - Po swojej!", Krzysztof Grzechowiak „XXX" oraz Tadeusz Sobkowiak: „Zwierzenie przed północą".

    Krzysztof Kuczkowski
                    Książki, książki. Wszyscy wchodzili
                    w książki
                                Malcolm Cowley

    WIERSZ BEZ KOŃCA

    ci wszyscy ludzie którzy leżą na śniegu
    tak dokładnie zabici
    z siwymi cieniami celulozy pod paznokciami

    ci wszyscy którzy nie przeczytali ani jednej
    książki i ci których śmierć dopadła na progu
    księgarni

    ci wszyscy ludzie którzy przeszli na swoją
    stronę świata

    ci wszyscy którzy wypowiedzieli światu
    wojnę
    i zaczęli ją od swojej ulicy

    ci wszyscy ludzie nocą grzebani na cmentarzach

                            Sopot, grudzień 1981

    W okresie 1977-1982 poeci związani z Grupą ponad dwadzieścia razy prezentowali swoją twórczość na spotkaniach autorskich w całym kraju. Ponadto jej członkowie brali czynny udział w sympozjach i seminariach młodoliterackich oraz zdobywali laury
    w konkursach poetyckich. W 1978 roku Grupa zainicjowała cykliczną imprezę poetycką „Piastowskie Lato Poezji".
    Drugi zeszyt wraz z suplementem, którym był arkusz poetyki nr 2 pt. „Żony poetów", zawierający wiersze Krzysztofa Szymoniaka, został wydany w 1985 roku. Na jego łamach znajdujemy wiersze Ewy Cecylii Laskowskiej „Pieta", „xxx (Z trzaskiem…)", Krzysztofa Grzechowiaka „xxx (para młodych…)", „Do M…" i Krzysztofa Kuczkowskiego „bedeker" oraz „paradoks".

    Ewa Cecylia Laskowska

    Pieta

    1
    Witałam cię jak głód
    otępiała od ciężkich potraw

    2
    Teraz jestem bardzo stara
    zakrywam twoją twarz chustą powietrza
    całuję smukłe biodra

    3
    W ostatnim pokoju zimy
    piszę testament na żółtym jedwabiu
    nie mam już czasu
    lód kracze pod ciężarem ptaków

    4
    Wstrzymuję oddech
    tylko tyle mogę zrobić

    Krzysztof Grzechowiak

    xxx

    para młodych straszliwie brzydkich
    ściągająca uwagę ulicy
    twarze debilne poskręcane członki
    niezrozumiała ich mowa przypomina
    gruchanie gołębi
    ale idą trzymają się za ręce
    a wy piękni o rysach szlachetnie ciosanych
    ubrani w rzeczy których ceny
    przyprawiają o zawrót głowy
    zatrzaskujący z wdziękiem
    drzwi swoich błyszczących trumien
    myślicie że jesteście lepsi od tamtych
    tak samo w ciemnościach parzący się jak zwierzęta
    widzę - przez waszą białą skórę
    fermentujące wnętrzności
    i ciała mięsiste worki
    walące się w grób

    Krzysztof Kuczkowski

    paradoks

    oto mężczyzna - jest alzatczykiem - niemcem
    właściwym niemcem na właściwym miejscu - mówi
    cichym głosem o barwie metalu i ma niebieskie
    oczy, ma poglądy i pieniądze
    kocha dobermany i broń myśliwską - spokojną
    ręką przycina żywopłot - kruszą się drobne
    gałązki - ma jedną biblię i jedną żonę
    jest tak niemiecki, że przemienił się
    w albinosa
    oto kobieta - fałszywa struna - krążą złe ptaki
    po niebie - krew na ustach - kobieta ma anemię
    pije żywą krew - we śnie pulsują stawy - mówi
    głośno jakby chciała krzyczeć albo płakać
    wzruszające są bordowe pianina - skąd tutaj
    zapach jaśminu
    jest tak kobieca, że przemieniła się
    w pelikana
    dwoje na - tak im do siebie jak słońcu do nocy
    paradoks - taka bieda z kobietami

    W suplemencie do drugiego zeszytu „Drzewa" pomieszczone zostały wiersze autorstwa wyżej wspomnianego Krzysztofa Szymoniaka: „żony poetów", „ptak zaplątany", „błaganie o deszcz", „salony", „incydent w mieście x", „wyznanie człowieka przezwanego judaszem", „człowiek ze środka nocy" i „okazja".

    Krzysztof Szymoniak

    żony poetów

    pijąc ale nieśmiertelnie
    podróżując ale bezskutecznie
    wracając z wojska na opustoszałe meliny
    słuchając studziennych pieśni
    ale i cykając w nie śliną
    pokonując morze ale bezwietrznie
    kończąc męską rozmowę ale i rozmazując krew
    na koszuli najpierw spadamy z krzeseł
    znikamy w moczopędnym cieniu suteren - strychów
    aby w końcu
    uprowadzając pachnące mydłem ramię
    gotowej na wszystko kobiety
    streścić pewną ogromnie wątpliwą filozofię

    w przeczuciu przeganianej winem senności
    w przeczuciu podniecenia i szelestu sukien
    w przeczuciu skrzypiącego łóżka w przeczuciu
    wymówek przekleństw i spędzanych płodów
    zamykamy w okrągłych zdaniach obietnice i przysięgi
    zapewniając swoje przyszłe żony
    o tak zwanej inności tak zwanym geniuszu
    i przepełniającej nas od wielu lat tak zwanej
    potrzebie wyższego rzędu

    one wierzą
    bo chcą bo ta wiara jest im potrzebna
    jak huraganom powalone drzewa one uspokajają
    demony zamawiają dobre wróżki myją podłogi
    i wymyślają imiona dla lnianowłosych następców
    tronu

    Niezależna Grupa Poetycka „Drzewo" wydała tylko dwa almanachy. Założeniem Redakcji było publikowanie nie tylko wierszy poetów związanych z „Drzewem", ale także, jak czytamy w pierwszym zeszycie: tekstów poetyckich, miniatur prozatorskich, mini krytyk, i tego wszystkiego co odpowiadać będzie gustom Redakcji. W związku z tym opublikowane zostały wiersze Paula Celana, poety tragicznie doświadczonego podczas II wojny światowej oraz Konstandinosa Kawafisa, wybitnego poety greckiego XX w., który zapoczątkował nowy typ liryki, pisząc językiem epigramatycznym.
    W tym samym czasie na terenie Gniezna działali również poeci nie związani
    z Niezależną Grupą Poetycką „Drzewo". Ich sylwetki przedstawię w kolejnym opracowaniu.

    Również tego autora