Ariana Nagórska - Młynek (urodzinowy)

Młynek
(urodzinowy utwór z serii Nadrealiści)


Witaj, gościu, będzie kawa, lecz wynikła pewna sprawa:
muszę udać się na rynek, by do kawy kupić młynek.
W puszce kawa jest zmielona, lecz zdążyłam się przekonać
że ma człowiek większe chęci, gdy ją sobie sam podkręci!  

Nie wiem, jaki mieli młynek ci, co tą zmieloną rynek
zarzucili. Złe czy dobre
młynki ich to nie mój problem.

Chyba masz coś z maminsynka.
Możesz nie korzystać z młynka
lecz ja nie chcę śpiewać cienko, wolę konkret mieć pod ręką
zamiast wirtualny młynek w głowie czuć, gdy zamkną rynek!

Kiedy będę już na rynku, nie rozmyślaj wciąż o młynku
nie upłynie ni godzinka, więc się przeżyć da bez młynka.
Chcesz, to  możesz się poświęcić i w rondelku coś tam kręcić
w jedną stronę rób ten obieg (młynek też nie kręci w obie!).

Gdy już cenny zakup zrobię, namielimy razem sobie
i do szuflad, i w kominek, i do skrzynek (dla roślinek).
Mam w piwnicy magazynek kaw ziarnistych
tylko młynek utyka mi i zanika
szkoda kaw bez rozrusznika!

U sąsiadów nie ma młynka, bo spokojna to rodzinka
u kuzynki miele grubo gruchot z zardzewiałą śrubą
więc gdzie pójść ma, gościu powiedz, kawiarz szybkoobrotowiec?

Nie nastarczy wkrótce rynek
z każdą kawą nowy młynek
zaczną się więc pojedynki i o rynki, i o młynki
raj w impasie, kraj w kryzysie
a ty, gościu, dziwisz mi się?

                                                              5 stycznia 2013

Również tego autora