Wojciech Kawiński - Dla nauki

Przy tablicy urojeń

 

dziecko, ciągle stoję

 

 

 

pisze mnie (a także raną)

 

ten sam, nadal żywy błąd;

 

 

 

w cegłach domu echo dzwoni

 

echem obcym, choć znajomym

 

 

 

 

obok muru idzie, wzdłuż,

 

anioł, albo stary stróż;

 

 

 

wiatr uderza o framugę

 

przez sekundy{bardzo długie)

 

 

 

od twych włosów jednak dłuższe,

 

bo odbite w jawy lustrze;

 

 

 

a je trzymam w palcach kredę,

 

jakbym wiedział, że już nie wiem

 

 

 

przywołany, odwołany

 

okrążony przez biel ściany;

 

 

 

aa którą nie czeka nikt

 

tylko blady, siwy świt

 

 

 

odpowiedź i przewodnik

 

po dekadach nie–łagodnych;

 

 

 

znawca winy, oraz win            ^ .

 

z południowych, górskich gmin

 

 

 

Przed tablicą ciągle trwam

 

jak przed jedną (z wielu) bram;

 

 

 

ona stoi, wbrew wszystkiemu

 

a ja szeptem: witaj cieniu...

 

 

 

2007

 

Również tego autora

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org