250. numer AKANTU

20 lat jesteśmy razem, to jedna czwarta przeciętnego ludzkiego żywota, dojrzałe małżeństwo Pisarzy z Czytelnikami i Redakcją. Rodzaj satysfakcji i dumy, nie nadmiernej, ale wprost proporcjonalnej.

Ze smutkiem żegnaliśmy naszych Autorów. Ostatnio łamy nasze opuścili Maria Danuta Betto z Włocławka, Zofia Korzeńska, Jerzy Grundkowski, Leszek Łęgowski.

Odchodzą. Na horyzoncie pojawiają się młodzi, którzy jeszcze lubią zapach farby drukarskiej, bowiem wersja internetowa nie wydaje woni, co więcej, „przykopuje” ją kolejny materiał tzw. literatury, nie ma selekcji, weryfikacji, można obnażać się do woli i bez umiaru. Zawartość kolejnego numeru pisma nie znajdzie się w bibliografii czasopism Biblioteki Narodowej, debiutu literackiego nie będzie można udokumentować, chyba że wpiszemy w nawiasie niesprawdzalną datę dostępu. Wszystko jednak wskazuje na to, że wydawnictwa drukiem wracają do łask, że czytelnictwo postanowiono pielęgnować, ktoś musi ten proces stymulować, wbrew przewartościowaniom i barierom ekonomicznym. Przestawiając zwrotnicę w ruchu jednostajnie przyspieszonym musimy zauważyć, iż czas Sztuki nie biegnie linearnie.

Załóżmy, że wycięliśmy wszystkie drzewa na naszej planecie, recycling nie działa, medialne fale zakłócają kosmici. Co zrobi nałogowy pisarz, poeta? – Będzie pisał palcem po piasku. Powiecie: druk zetleje. Owszem, ale do tego czasu, ktoś przeczyta, napisze na tej podstawie kolejny tekst, znajdzie inspirację, zadziwi się, przygarnie myśl.

Z okazji jubileuszu postanowiliśmy uatrakcyjnić nasz ogólnopolski miesięcznik i wydawać dodatkowo arkusze poetyckie, które będą wkładką do całego nakładu pisma. Zapraszamy do udziału w takiej właśnie formie (warunki finansowe do uzgodnienia z redakcją).

Życzymy Państwu wielu „papierowych” publikacji, oczywiście ważnych. Dziękujemy za wspólne lata wiernemu Gronu. Zapraszamy na łamy.

Jolanta Baziak
redaktor naczelna

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora