cheap canadian cialis online
akant.org aktualny numer archiwum dodatki kontakt

Edmund Pietryk - Sekret - Śmierć aktora

(4 głosów, średnia ocena 4.00 na 5)
+ 20
+ 16
Spis treści
Edmund Pietryk - Sekret
Hipnoza
Śmierć aktora
Zdjęcia
Wszystkie strony

Śmierć aktora

Śmierć aktora jest jak śmierć dziecka
okrutna w swej wymowie i jakże zdradziecka
Był w swym życiu Hamletem Natanem
teraz pod jego nazwiskiem piszą zapomniane
Był nekrolog w gazecie i jedno wspomnienie
oto całe po śmierci ubożuchne mienie
Przecież w młodości zagrał i Kordiana
a za lat dwadzieścia napiszą – mogiła nieznana
Wdowa po aktorze parę łez uroni
a potem cisza po nim tak wielka aż dzwoni
Nie był ulubieńcem tłumu i narodu
gdy go nazywano mistrzem epizodu
Czy znajdzie się dla niego mały kącik w niebie
gdy ktoś odpowie – świat obejdzie się bez ciebie
A tak kochałeś zapach kulis sceny
teraz jesteś cieniem który nie ma ceny
Wszak przez całe życie byłeś dużym dzieckiem
żyłeś cudzym losem To było zdradzieckie



 

Z archiwum

– Tak – mówiła PANI EGUCKA – sama do siebie – dziś w naszym domu nie URODZINY, dziś PANICHIDA; nie ma smakołyków upieczonych przez Stasię od św. ZYTY, stoi oto miseczka z KOLIWEM – PANI EGUCKA pszenicy nie
Zaskoczyła mnie ta działalność. Zupełnie jak w czasach pozytywizmu. Praca dla siebie i dla innych, ale też przekraczania granic społeczno-obyczajowych schematów i swoich granic-ograniczeń, która z jednej strony daje
Autor, znany w literaturze polskiej jako świetny prozaik, jest jakby z natury swego powołania fascynatem odrębności, unikatowości, szczegółowości. Nic też dziwnego, że z obsesyjną wręcz pasją wyławia z morza
Wprowadzenie do obiegu naukowego konkretnego tekstu skutkuje tym, że w każdej chwili można się do niego odwołać. I to krytycznie. Badania naukowe w dziedzinie historii prowadzone są bowiem między innymi metodą
Grudniowy przedświąteczny wieczór, bezśnieżny i ciepły, deszczowy i chmurny, z rozchwianymi czarnymi gałęziami drzew, z zapotniałą od pary z gotującego się czajnika kuchenną szybą. Świszcze w kominie,
I.Krzysztof J. Lesiński zadebiutował tomem wierszy „Zabierzcie ode mnie złe myśli" w 2001 roku, który ukazał się nakładem gdańskiego Wydawnictwa Skryptor, autor został odkryty przez przyjaciela Piotra Cielesza,
Rankiem za oknami podnosi sięz ciemności zaspany przedświt dnia,który nie spieszy siędo budzenia gnomów i elfów,opiekunów natury.A ona, po zgromadzeniu zapasów,czeka teraz na słońce, kiedy wróci z wakacji,by
Po parabolicznym moście mlecznej drogiwspieranym kolumnami gwiazdza zasłoną skłębionych obłokówtoczy się wiekuisty księżycroztaczający blaskna olśniewająco pięknyocean mistycznej wiaryWiary wrażliwych
Ty nie umarłeś Witku - to twoja gwiazda zmieniła barwę Odszedłeś późnym wieczorem gdy Bóg chadza księżycowym tropem Słychać bezdomną po Tobie pieśń Została reszta nocy ukraszona Twoimi wierszami Opadły
cegła po cegle buduję dla siebie dom wydawać się to może nad wyraz egoistycznenie ma mnie bowiem na tyle aby mieszkać w czymś innym niż nora walizka czyjaś dziurawa

Zobacz też

Jan Stanisław Smalewski - niezupełnie realny sen kochanków

kochankowie śnią swoją miłość gorzką
o smaku dobrej czekolady śnią parę kochanków
która jest nimi różni ich jednak natężeniem uczucia
ona leży na wznak z rozrzuconymi ramionami
w które wpada światło księżyca
jemu pełnia księżycowa jest obojętna leży tyłem do okna
we włosy kochanki snuje się srebrzysta poświata nocy
jest w niej chłód codzienności jest nurt rzeki
przepływającej przez otmęty jej duszy
krystalicznej wody ze strumienia pragnień czystej miłości

Więcej …

Z archiwum

Sławomir Krzyśka - Sen

Czy odnajdziesz
za nieba kurtyną sen

Dzień skrzydła złożył
ciemność myśl ogarnęła

Nie pozwól zasnąć chwili
za oknem w ogrodzie
        
        -westchnienia

akant.org: