Katarzyna i Jerzy Samusikowie - Dzieje pałacu w Antuzowie

Pierwsza wzmianka o Antuzowie (lit. Antazavė) pochodzi z 1650 roku. Mówi ona, że dobra o tej nazwie, leżące w pobliżu Rakiszek, należały do Mikołaja Ginwił Piotrowskiego (ok. 1600-1657) herbu własnego, ciwuna wileńskiego i kuchmistrza litewskiego, dworzanina króla Władysława IV i Jana Kazimierza, ożenionego 8 sierpnia 1632 roku z byłą dwórką królowej Konstancji, drugiej żony króla Zygmunta III Wazy - Małgorzatą Konstancją Wolff von  Lüdinghausen (1600-1664).

Posiadał on kilka majątków (Zbrożkowszczyznę, Trzeciakowszczyznę, Dusiaty), więc chciał się pozbyć Antuzowa i sprzedał go Janowi Andrzejowi Broel-Platerowi (1626-1696), herbu własnego (Plater), staroście dyneburskiemu od 1692 roku i wojewodzie inflanckiemu od 1695 roku, żonatemu z Ludwiką Marią Grothus (1650-1720) herbu własnego.

Przodkowie zarówno Platerów, jak i Grothusów byli Kawalerami Mieczowymi, którzy w początkach XIII wieku przybyli na Inflanty z Niemiec, żeby szerzyć tam chrześcijaństwo. Protoplastą Platerów miał być Herebold de Bröel zwany Plater, żyjący w drugiej połowie XII wieku w hrabstwie Mark w Westfalii. Jego wnuk, Jan, był niezwykle dzielnym rycerzem biskupa inflanckiego, Albrechta de Buxhoff, i za tę dzielność otrzymał w lennie kawał ziemi w Kurlandii, na której osiadł. Potomkowie Jana de Bröel-Platera rozprzestrzenili się po całych Inflantach i na Litwie, by w późniejszych czasach całkowicie się spolonizować.

Jan Andrzej Broel-Plater miał cztery córki i sześciu synów. Najmłodszemu z nich, Aleksandrowi, przekazał antuzowski majątek. Aleksander Konstanty (1690-1762), żonaty z Zofią z Rudbergów (1700-?), nie pozostawił męskiego potomka, ale miał trzy córki. I znowu najmłodsza z nich, Emerencja Ludwika (1730-1777) odziedziczyła Antuzów. Wyszła ona za mąż za swojego stryjecznego brata, Jana Ludwika Platera (1700-1764), szambelana króla Augusta III Sasa i generała-majora wojsk polskich, syna Fabiana Platera, więc dobra w Antuzowie pozostały nadal w rękach Platerów. Emerencja Ludwika i Jan Ludwik Platerowie mieli pięciu synów i jedną córkę. Antuzów otrzymał w spadku czwarty z kolei syn, Ludwik (1760-1788), ożeniony z Kunegundą Wołłowiczówną (1760-1846) herbu Bogoria. Po przedwczesnej śmierci w wieku 28 lat Ludwika Platera, majątkiem zarządzała jego żona, Kunegunda z Wołłowiczów aż do osiągnięcia pełnoletności jednego z trzech jej i Ludwika synów - Kaspra, który stał się kolejnym z Platerów panem na Antuzowie.

Kasper hr. Broel-Plater (1780-1829), ożeniony z Bogumiłą Wereszczańską (1790-1840) herbu Korab, miał jednego syna, który zmarł w wieku 9 lat, oraz 2 córki. Starsza z nich, Ludwika (1818-1896) otrzymała w posagu Antuzów i wniosła go do rodziny Ledóchowskich, wychodząc za mąż w 1843 roku za Franciszka Ledóchowskiego (1806-?) herbu Szaława, uczestnika Powstania Listopadowego w stopniu majora.

Brat Kaspra Platera, Franciszek Ksawery hr. Broel-Plater był ojcem słynnej bohaterki Powstania Listopadowego, Emilii Plater (1806-1831). Kiedy w marcu 1831 roku wybuchło powstanie na Żmudzi, hrabianka udała się do Dusiat, by w majątku swojego kuzyna, Cezarego Platera, organizować oddział powstańczy. Stoczyła w jego szeregach kilka bitew z rosyjskimi wojskami, a gdy na Litwę przybył generał Chłapowski, aby organizować regularną armię powstańczą, Emilia Platerówna mianowana został dowódcą 1 kompanii 1 pułku litewskiego. Na czele tego oddziału wzięła udział w kilku bitwach, a kiedy armia Chłapowskiego zaczęła wycofywać się do Prus, postanowiła na własną rękę przedostać się do Warszawy. Po drodze ciężko zachorowała i zatrzymała się w jakiejś wiejskiej chacie, skąd przewieziono ją do dworu sędziego Ignacego Abłamowicza, gdzie zmarła na rękach jego żony, Anny z Hoffmanów w dniu 23 grudnia 1831 roku. Została pochowana na cmentarzu w Kopciowie pod nazwiskiem panny Korawińskiej.

Emilia Platerówna nie mieszkała w Antuzowie, bywała tam tylko od czasu do czasu i będąc w antuzowskim dworze 25 marca 1831 roku napisała oświadczenie - mające zabezpieczyć jej kuzynów przed rosyjskimi prześladowaniami - iż z własnej, nieprzymuszonej woli przystąpiła do powstania.

Minęło 12 lat od Powstania Listopadowego, gdy Antuzów po bez mała 200 latach władania nim przez Broel-Platerów, stał się własnością Ledóchowskich. W drugiej połowie XIX wieku Franciszek hr. Ledóchowski zbudował w Antuzowie nowy pałac, a może rozbudował tylko stary dwór Platerów. Nowa siedziba była budynkiem murowanym, dwukondygnacyjnym, postawionym na wysokich suterenach, jedenastoosiowym zarówno w elewacji frontowej, jak i ogrodowej. Pokrył go gładki, czterospadowy dach, wyodrębniony nad ryzalitami. W elewacji frontowej znalazły się dwa dwuosiowe skrajne ryzality, z boniowanymi narożnikami, zamknięte trójkątnymi frontonami z okulusami. Między nimi zarysowano trójosiowy pseudoryzalit ograniczony boniami i zamknięty przyczółkiem z tarczą herbową. W elewacji ogrodowej był tylko jeden ryzalit, centralny, trójosiowy, zwieńczony przyczółkiem z okulusem. Wszystkie okna były prostokątne, na pierwszej i drugiej kondygnacji - trójszybowe, w suterenach - sześcioszybowe, ze skromnymi obramieniami. Pomieszczenia reprezentacyjne urządzono w części centralnej i lewym skrzydle pałacu. Nie wiemy jednak, jak wyglądało ich umeblowanie, jakie dzieła sztuki zgromadzili Platerowie i Ledóchowscy, jak duży był księgozbiór, jakie obrazy zdobiły ściany pałacowych pokojów. Wiadomo jedynie, że przechowywany był troskliwie autoportret Emilii Plater.  

Pałac otaczał 5-hektarowy park, schodzący tarasami na brzeg jeziora, zwanego niegdyś Zelvė. Rosły w nim rodzime drzewa i krzewy. Przed frontem pałacu utworzono dwie sadzawki, między którymi biegła na podjazd aleja wjazdowa.

Ludwika hr. Broel-Plater była drugą żoną Franciszka Ledóchowskiego i urodziła mu dwóch synów, Zdzisława (1846-1880) i Bronisława (1849-1894) oraz córkę Bogumiłę Elżbietę (1851-1915), która, wychodząc za mąż w kwietniu 1881 roku za barona Juliusza Kazimierza Ludwika Roppa (1843-1898), otrzymała jako posag antuzowski majątek. Małżeństwo to nie doczekało się syna jako spadkobiercy, miało natomiast trzy córki. Jedna z nich, Elżbieta Franciszka (1884-1945) wyszła za mąż we wrześniu 1928 roku za Mikołaja Wojnarowskiego (1893-?). Elżbieta i Mikołaj Wojnarowscy byli ostatnimi prawowitymi właścicielami majątku w Antuzowie. Obydwoje zostali w 1940 roku wywiezieni w głąb Rosji, gdzie Elżbieta Franciszka zmarła w 1945 roku, natomiast jej mężowi udało się wydostać z ZSRR wraz z armią Andersa. Po zakończeniu działań wojennych wrócił do Polski, pojechał też w głąb ZSRR, odnalazł grób żony, uporządkował go, a po powrocie do kraju wstąpił do klasztoru i zmarł w nim jako zakonnik.

Pałac w Antuzowie przetrwał pożogi wojenne I i II wojny światowej, nie przetrwało tylko jego wnętrze. Po zakończeniu II wojny mieściła się w nim szkoła z internatem, a później sierociniec. Obecnie jego wygląd zewnętrzny nie budzi entuzjazmu i prosi o kompleksową renowację. Mimo tych zniszczeń pałac nie stoi pusty. Utworzono w nim Centrum Sztuki Ludowej, w którym prowadzone są warsztaty rzemiosła artystycznego, a w jednym z pomieszczeń miejscowy nauczyciel, Stanislav Kirailytė, zorganizował muzeum regionalne. Eksponowane są w nim - obok dzieł regionalnych twórców - skromne pamiątki po byłych właścicielach pałacu.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora