Janina Osewska - Wodziłki

w dolinie Szeszupy
zbudowały gniazdo
wygnane ptaki

mgła z pobliskich mokradeł i łąk
osłania kawałek starej Rosji

religijni zesłańcy
obrabiają drewno i ziemię
i trwają
przy starym obrządku
w molennie
zwieńczonej kulą
z ośmiokończastym krzyżem
na którym przysiadają ptaki
wykąpane w łaskawej ziemi

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież