Wojciech Bieluń – Targosz - x x x



"świadomość jest przywilejem człowieka
układaj rzeczywistość według siebie,,
/ ktoś powiedział/

oszołomiony miejskim matriksem
morzem ludzi samochodów i półcieni
stałeś się częścią niewiadomego
- wielkiego nic



chodzisz tą samą ulicą
oddychasz tym samym powietrzem
w głowie same księżycowe pomysły

czasem uśmiechasz się do lustra mówiąc
jakoś to będzie

nie zmieniłeś niczego

a życie zatrzaskuje drzwi
już
na głucho




x x x

nie umiemy rozmawiać
o wspomnieniach
postarzających nas o słowa
dotykiem porannego chłodu
przywołana pamięć
znalazła azyl w ścianach pokoju
- czekamy

wróciła wieczorem
do ciepłej jesieni

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież