Christian Medard Manteuffel - Tętent


...to tutaj,
pamięć o pokoleniach wyłania się z uchwyconego czasu,
i nawet rysy twarzy pamięć ocala na wieki,
i porównuje te ziemie dalekie z tą jedną:



ziemią kujawską,
rosochatą wierzbami nad rzeką,
rojem pszczół lipowych szumiącą,
topolami sięgającą słońce, solą tężniejącą.

…to tutaj,
daleko od ciebie słyszę tętent rozpędzonych koni,
i te konie z chrapami otwartymi szeroko po siły dla orki,
i skiby czarne otwierające czerń żyźni…

ziemi kujawskiej
tam, gdzie kończy się droga;
konie siwe w zaprzęgach taborów
wiozące głodnych do ziemi kłoszącej się chlebem…

Lecz brzask otwiera inne krajobrazy, wicher pochyla świerki
Szwarcwaldu; skąd we mnie ten tętent zagonionych koni,
powracający tęsknotami i resztką tych woni z dna serca,
w żywicznym wietrze tężeje tęsknota w krople płynące po twarzy…

Niemcy, Szwarcwald. 2005

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież