Michał Filipowski - ***


czasem muszę kogoś spotkać
na chwilę zapomnieć o wszystkim
co rzekomo osiągnąłem

wychodzę wtedy z siebie
wspinam na jedną z gór by zejść
w sam żar pustyni lub przechodzę na tył kolejki



ryzykuję że klucze które tak starannie gromadziłem
nie otworzą już żadnych drzwi
że już nie będzie żadnych zamków
drzwi do których pasowałyby moje klucze


Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież