Jadwiga Pstrusińska - Bydgoskiej katedrze



Medialni pisarze donoszą
Iż ołtarz Katedry może się zawalić
Zwłaszcza ten z Matką Boską Pięknej Miłości
Trzymającą różę w dłoni
Na starość ołtarzy nie ma już
W pełni skutecznego leku
Komórki macierzyste nie pomogą


Ani wstrzyknięte osocze bogatopłytkowe
Ani piękna miłość ani róże w dłoni
Piękno miłości na targu już tylko czasem
Przeterminowane i nikomu niepotrzebne
Opakowane bardzo niestarannie
W szorstką zimną tkaninę
Hałaśliwej orkiestry jazzowej
Po utopieniu w Brdzie nut subtelnych
Róż zaś nadmiar i dewaluacja
W aptekach parafarmaceutyki
Nie uwzględniają chorych katedr
Walących się ołtarzyznikających polichromii
Chociażbyte wchłonęły miliardy rozmodleń
O rychły koniec długich wojen
O wiernych przyjaciółi ciepłe legowisko
Odpędzanie uroków przyciąganie serc i urzędów
Może konserwatorzy zalecą
Podporę z długich metalowych żerdzi
Ogromną sieć z plastiku
Albo klej najnowszej generacji
Ale nie wskrzesządawnego przesłania
Porozsychanych chrzcielnic i wiatyków
Posadzkę znówrozryją archeologowie 
W poszukiwaniu ukrytego skarbu
Choć są na kolanach nie wielbią
Ponad pojmowalnością ukrytych
Klejnotów katedr i ołtarzy
Co stały u zamysłów
Dawnych budowniczych
O tempora....
O człowieku... a może już androidzie
Kiedyż się rozbudzisz znów obok proroków
I wyrozumiesz tajny język
Tekstuzapisanego w murach Katedralnej Księgi
Jak przesławny kryptolog
Siedzący na Gdańskiej
Co dekodowaniem szyfrów
Ratował Europę.

Bydgoszcz, 30 czerwca 2018.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież