Leszek Wierzchowski - Alfabet mój

Alicję  - lubię ponad życie,
Beatkę - także, zwłaszcza skrycie,    
Celina - jest dorodną łanią,
Dorota - mam ochotę na nią,
Elżunia - zwodzi mnie, czaruje,
Faustyna - do mnie nic nie czuje,
Grażka - gdy kocha, nie jest święta,,
Halszka - śpiąc ze mną, wniebowzięta,

Iwonka - zgrabna, wiedzą błyszczy,
Joasia - widząc  mnie, aż piszczy,
Krysia -  miłosne czuje dreszcze,
Lusia - ma orgazm, gdy ją pieszczę,
Łucja - to wdzięk i dobry gust,
Magdusia - mężczyzn rwie na biust,
Natalia - wonna i kwiecista,
Olga - jej marzy się artysta,
Patrycja - tę wspominam czule,
Róża - nie kłuje, gdy ją tulę,
Sylwia - rozpala moje zmysły,
Teresa - hecne ma pomysły,
Urszula -  czule mnie przytula,
Wandeczka -  widzi we mnie króla,
Xymenę  - za seksapil  cenię,
Yolanda - to moje marzenie,
Zofia - bez pieszczot panu nie da,
Żaneta - bez niej spać, to bieda -
Wziąłbym ją chętnie, lecz za młoda.
Tu… lista kończy się, a szkoda!
                                       
Bo, moje panie,  pełne czaru -
Wszystkie was kocham bez umiaru!

Co mi tam jakieś Alfy, Bety…
Alfabet mój to wy - kobiety!

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora