Tadeusz Buraczewski - Pod wulkanem

Obmyślajmy Najnowszy Testament
Nim Historia uprzedzi go nowa
Jesteśmy Chrystusem Narodów
No to chcą nas – ukrzyżować!

Tutaj zawsze w dziejowych kurzawach
Walec wojen przetaczał przez kraj
U nas barbarzyńca germański wypisał
Nad bramą - Arbeit macht frei…

Życie to przeważnie jest – geszeft
Świat zakręcił się – spirala nowa…
Czemu by nie zahandlować śmiercią
Mroczny żniwiarz – całkiem dobry towar.

Starą sztancą wybito nań srebrniki
Serwer zdążył zliczyć „grzechy” nasze
Od Annasza do Kajfasza na Manhattan
Gdzie Wall Street – podążają Judasze.

Starczy Golgot dla narodów wszystkich
Poprzez które do Polski szedł Polak
Więc jest przymus by za to zapłacił
Kiedy już podniósł się był z kolan.

A o co cały ten rejwach?
Za  wielką chucpę – mieć prawdę!
A prawda leży pośrodku.
Miasteczka o nazwie – Jedwabne…

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież