Kalina Izabela Zioła - Wiersz o matce

pośrodku wielkiego miasta
pod pomnikiem - symbolem
libański poeta Adham
recytuje wiersz
 
nie rozumiem go
nie znam arabskiego
 

młody poeta mówi długo
i nagle wśród obcej mowy
błyska jak jasny klejnot
znajome słowo - mama
 
Dziadek i Babcia
kiwają kamiennymi głowami
uśmiechają się ciepło
- oni też zrozumieli

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież