Dariusz Filinger - Czekając

Mój przyjaciel Templariusz nie dotrzymał ślubów
czystości – uciekł z Lady ponieważ świat
zrezygnował z niego już dawno

Adorację mistycznego baranka
chroni kuloodporna szyba a biały całun
psalmów nie wzniósł się ponad domy Jerusalem

…dzisiejsze miecze są delikatne i boją się krwi…
…nie to co noże które same wchodzą w serce…
…czyż nasze pieśni jak wierne psy nie zdechły…

Rycerze Ostatniego Stołu
rozpamiętują dawne zwycięstwa
lecz nie ma już wina jest tylko chleb i cień półksieżyca

Ostatnia wieczerza –
wszyscy patrzą na ręce temu który łamie
na części i rozdaje obecnym okrągły bochen chleba

Czekają w skupieniu na ostatnie zadanie
(rozdzielono nam bochen słońca... a na ścianach
długie cienie… i czarna krew popłynie poprzez
nocy arterie)

14.12.2017 r.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora