Stanisław Stanik - Na sieroctwo

już sama będę gęsi pasła
taplać się w strudze
nieopodal domu
za wcześnie mleć paździerz
na parciane portki

wychodzę na słońce
a chmury mnie oczekują
pod bezkresnym niebem
samotności

moja mama odeszła
bez pocałunku w usta
nie miała sił na to
ludzie śpiewali ach śpiewali
drewnianą skrzynię
z zastygłych desek
ponieśli
już sama będę gęsi pasła

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież