Ariana Nagórska - Wybrany nieprzekonany

JONASZ – mój ulubiony bohater biblijny
śpiewał Panu ze szczęścia
i nic więcej nie chciał

aż Pan go z nagła wezwał by szedł do Niniwy
i nawracał grzeszników (!)

przeląkł się mój idol i dalejże mataczyć:
– ja się nie nadaję, wybierz Panie proroków
patriarchów, świętych
jakichś arcykapłanów
oratorów, wodzów

cwaniak skromności cnotę eksponować począł:
– jakże marnym narzędziem byłbym w Bożych planach
nie mam daru wymowy, nie znam się na ludziach
bierny jestem, nieśmiały i bez pomyślunku

wyśmieją mnie w Niniwie
i wcale się nie zdziwię

uciekając przed Panem dostał się na statek
co od Niniwy płynął w przeciwnym kierunku
tam poznali że krętacz swego Boga drażni
więc go profilaktycznie wypchnęli za burtę

lecz po to jest Wybrany, by nędznie nie zginął
i nawet wbrew swej chęci wyczynami słynął

srodze się Jonasz zasmucił
kiedy Niniwę nawrócił

bo gdyby diabli wzięli miasto to
na skutek klęski zleconych mi zmagań
Pan by pociechą wspomógł marność mą
i więcej nie miał wymagań!

21 II 2018

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora