Aleksandra Brzozowska - Szary deszczowy dzień

Poranek unosi
nadgniłe wieko
za oknem ptaki
jak grudy wodorostów

Brzoza
w rozkołysie
sosna w łachmanach
szemrzą o złotych świtach

Czas postrzępiony
nastawia zegary
wynurzam się w dzienność
myśli bez zapisu

Spojrzenia spłowiałe
jak stare żagle
mechaniczne ruchy
słowa toną pośród słów

Sen
Arką Noego

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora