Irena Batura - Chłopcy

- Tsza sie szanować dziewczynie
nie dawać sie dotykać chłopokom
z tego tylko grzych
- Babciu a w tańcu
- W tańcu możno
ale tylko przy ludziach

Szkoda
poprzedniej białej nocy
tak chciało się tańczyć
pod drzewem dojrzałych węgierek
a światło księżyca pogłębiało cienie

Należy skorzystać z przyzwolenia
Zabawa w Hyżnem
Zabratówce
Borku
na Błędowej
czy w tutejszej remizie

Kilka wesel
kapela Sowów z Piątkowej
wieczerzoków wpuszczano na podłogę

Józek Janik rwał się
obejmował już w pasie
Bolek Korbecki
Józek Śmiałek
Olek Benbenek kurs tańca
ukończył w swoim technikum
i dobrze prowadził fokstrota  
Zważałam tylko
by na poranne dojenie zdążyć
nie było czasu na przebranie

Mleczarz już czekał
Siadałam pod krową na stołku
w sukience do tańca

Przyjaciele
których bałam się dotknąć
(chyba że w tańcu)
- Jednego zabrał obcy kontynent
- Drugiego miasto i inna kobieta
(powiadają: na nauczycielskiej emeryturze wrócił
do gniazda)
- Trzeciego - mówią ludzie – wody Sanu
- Czwartego – krajobraz śląskich kopalń
Innych wiejskich taneczników
podmuchy życia rozwiały

Obejmuję ukochanego
Dotykam go  już kilkadziesiąt lat

- Może to i dobrze
że babcie odchodzą
chociaż tęskno do ich nauk

                         9 stycznia 2017 r.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora