Edmund Pietryk - Kruk

To niedorzeczne myśleć o dokończeniu współpracy
skoro cała Twoja nadzieja by nie  utonąć -
myśli pensjonariusz Domu Starców
– Przecież gdziekolwiek spojrzę tam jest piekło.
A może piekło jest we mnie?
Serce bije mi mocno z odrazy rozpaczy.
Jestem Józefem K. z „Procesu Kafki”.
Może jestem śmieciem którego trzeba wywieźć ze świata.
Uciec.
Ukryć się gdzieś. Przejść na drugą stronę.
Tam i kruk ci zaskrzeczy pożegnalnym dzwonem

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora