Irena Batura - Dotykanie granic (Modlitwa)

Spraw Najwyższy

- By starczyło wyobraźni
do nasłuchiwania rytmu
leśnej kolejki wąskotorowej
pędzącej ku Zelwie
Nieliczne pojazdy przystawały na szosie
kierowcy omiatali spojrzeniem
wierzchołki sosen i świerków
niżej sarny i zające
uciekające ku granicy dźwięku
którego tak trudno zapomnieć

- By starczyło sił
do wędrowania ku jeziorkom
Kalninis
i  przedzielone granicą państwa
Gilbietas i Łaputis
Rozejrzeć się
czy nikt nas nie śledzi
sięgnąć do skrzyni ze skarbami
wyłaniającej  się z wody
po … kilka myśli i obrazów
wzbogacających resztę dni

- By starczyło czasu
do słuchania po nocy
tętentu
nieistniejących już koni
w resztkach parku
przy dworze w Dowiaciszkach

- By mieć tyle uwagi w sobie
i rozpoznawać wśród mijanych mieszkańców
tych przez których serca
biegnie granica
Część jego uderzeń
należy się Litwie
część Polsce

- By tak się zmęczyć wędrowaniem
paść na brzegu jeziora
Gremzdel
wtulić twarz w zioła
a potem nabierać sił
w czystej wtedy wodzie

- By iść dalej
wzdłuż jeziora Długiego
i natrafić na ślady
dziadka pana Pietkiewicza

Któregoś z dawnych wieczorów
oddał dług na stronie
gospodarzowi w Krasnopolu
Mężczyźni grający tam w karty
poszli za nim cichaczem
gdy wracał do swojej chaty
Doskoczył jeden
wyjął kijaszek z jego dłoni
położył w poprzek drogi
Potknął się na nim stary
padając doznał wielkiej jasności
zobaczył Pana Jezusa
i Matkę Boską w obłokach.

Czuwał Najwyższy nad dziadkiem
i dał mu dotknąć granicy światów

- By po minięciu
jeszcze kilku granic
przekroczyć tę znów
od Boru i Zapola
a  w Krasnym Borowym
stanąć przy słonecznym zegarze
Zatarł już na nim czas
oznaczenia godzin i pór roku
Zatrzymajmy się w miejscu
z którego wyszli
uczeni i artyści
Stanisław i Józef Hilary
Nowalscy
Nie było tu w XIX wieku karczmy
jak w innych wioskach
ale była biblioteka

Dotykamy granicy słonecznego zegara
by zacząć wszystko od początku

                                        Augustów, 23 stycznia 2018 r.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora