Alojzy Michalski - Pory roku

Wiosna                             

wesołe sikorki
penetrowały gałęzie drzew
pulsowała nabrzmiała sokami ziemia
białe kwiaty wiśni
przykrywały prześcieradłem sady
twoje cierpliwe dłonie
chwyciły księżyc jak ptaka
życie budziło się w pędach roślin

 

Lato                             

w wysokich trawach
twoja nagość falowała wiatrem
senne skowronki
zawisły gdzieś pod chmurami
wokół pachniała łąka
odbijana w lustrach wspomnień
wieczory kołysały do snu
polne koniki

 

Jesień                             

Liście żegnały drzewa
spadając pod twoje nogi
parki wspomnień
zaułki marzeń przykryta mgła
nad rozproszonymi łąkami
krążyły stada wron
znad pustych kartoflisk
snuły się leniwe dymy


Zima                              

długo noc
skrzypiało śniegiem
świat zanosił się bielą
w malowanych mrozem szybach
przeglądała się zamieć
i kilka sopli lodu
w domu wesoły płomień
czuwał nad niespokojną miłością

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież