Daniel Jerzy Żyżniewski - Pod pomnikiem Chopina

Spójrz przed siebie
Kompozytorze

róże drżą
obiektywem pobudzane do wzruszeń
mutacje wspomnień
fałsz – blask

gdzieś twoja muzyka
gdzieś twój mazurek, nokturn, walc

- nie chcesz -

odchylasz głowę w korony drzew
chmury przecinają drogę

westchnienie
delikatność dłoni

ból

w rozklekotaniu i tłumie
nie znalazłeś poety
nie wiesz kto swój
odwracasz twarz od człowieka bez znaczeń

współczesność
cudzość powtórzeń
natchnienie technokratów
małpi gaj

w ogrodzie zamiast sztuki
łajzy i telefony

jesteś jak róże przed obiektywem
choć bez ruchu to drżysz
nie masz już złudzeń

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież