Barbara Tylman - Złoty strzał

Powiedziała, że musi
oddać go sama.
Byle gdzie, byle jak,
byle prędko. Na zawsze
przewrócić wszystko
do góry nogami.
Zamiast nieba dotykać
piekielnej bezwładności.
Dosięgnąć samego dna. 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież