Chciała zabierać go w daleki
świat. Chciała, żeby poczuł zapach
lawendowych pól Prowansji.
Zwiedził stare zamki nad Loarą.
W Paryżu poznał ulicznych
artystów. Chciała, aby w Norwegii
zauroczył się fiordami. Zadziwił
kipielą wodną, kiedy w odpływie
odsłania ląd. Ale on wołał jednak
świat zupełnie inny.
Owiany jak mgłą dymem z papierosa.
Mówił, że wszystko to już zna.
Że widział to w jej oczach. 

 

 

z pociągu widzę okno dawnych spotkań
dziś już zmienione przez nowych mieszkańców
miniona przestrzeń jednak wciąż tam trwa
jako świąteczny podarek na dziś

nie przerywając bieżącej podróży
mogę tam przybyć na święta z dzieciństwa
nowym mieszkańcom miejsca nie ujmując
zdobić choinek szereg z różnych lat

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org