Andrzej Sikorski - najlepsza pora do wymarszu

okolica płaska jak stół
że można jeść

bez apetytu dziś
od kilku dni mży od drogi

opary napierają na okna
babka Tucka zakrzywionym kijaszkiem łowi złoty ząb
w poniemieckiej studni
pod krzakiem czarnego bzu ktoś postawił świeczki

- dowiedzieli się już wiedzą - powtarza grzebiąc w kieszeni
zgnieciona skorupka ślimaka klei się do palców