Jerzy Utkin - jak w niebie

jak dokopać leżącym by już nie powstali
gardła zdławić poświatą migoczącej stali

dobić prawdą bolesną co jak kamień ciąży
by klęczący wśród prochu podnieść się nie zdążył

by nie zdołał zasłonić przed kolejnym ciosem
miejsc najczulszych w pamięci łamiącym się głosem

przywołując wspomnienia jak zwykle daremnie
sól więc w rany piach w oczy aby coraz ciemniej

było w sercu i w duszy gdy rozum zawodzi
można mu wtedy wmówić że to nic nie szkodzi

że to nie ma znaczenia co było nie wróci
próżno szaty rozdzierać kiedy w krtani ucisk

nie pozwala wydobyć ni jednego słowa
taka rada cenniejsza niż próżna rozmowa

bo perfidne bydlęta mają to do siebie
że tylko krzywdząc innych czują się jak w niebie

 

Również tego autora