Pamięci Miszy Gajdy

coraz częściej staję się ostatnim przystankiem na drodze
dla umarłych. zjawiają się z plecakami ze spakowanym
życiem i siadają obok mego ogniska. czasem
nie wiedzą że to ich ostatnia baza. obiecują powrócić
z nowymi wrażeniami. częściej jednak spalamy się razem
i patrzymy czyj dym uniesie się pierwszy do góry. zawsze

pozostawałem tym który pilnuje ogniska.

 

 

jestem dzieckiem. siedzę w domu którego dawno
już nie ma. w ogrodzie białe czapy śniegu zasłaniają uszy
jabłonkom. zające podkradają się przez siatkę i przeglądają
w oknach. mam dziesięć lat i nie myślę o tym co będzie
za pięćdziesiąt. czytam historię potopu według sienkiewicza.
jeszcze wierzę w andersena i w dobre wróżki
które potrafią naprawić świat jak zepsutą zabawkę.

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org