...przyszedłem tutaj by porozmawiać
– lecz dmie lipcowa bryza
i słowa rozpadają się
w kolorowych eksplozjach
petard znad miasta.
 
W szumie fal mogę odnaleźć ledwie te dobre i te złe
spadające ze świstem w fałdy morza;
mewy wyławiają je pojedynczo,
deformują zdania, przedrzeźniają nasze głosy.

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org