ceruję usta milczeniem jak stary sweter trzymany

w szafie na pamiątkę lat chłopięcych. zamykam
za sobą kolejne furtki którymi kiedyś wymykałem się
w dorosłość. skrzypiące na wietrze  
już mnie przed niczym nie chronią. zapomniani strażnicy
pierwszych zauroczeń papierosów i biletów na filmy
dla dorosłych dzisiaj murszeją razem ze mną. chciałbym
wrócić na drugą stronę do ciszy malw pod płotem
ale nie ma powrotu. a dzieciństwo  

polska krew nigdy w dziejach nie miała wartości
więc na stepach przedmurza butwiejące kości

obrońców wiary ojców i Europy granic
po dziś dzień jak przed laty Europa ma za nic

dyktatura handlarzy która oprócz zysku
nie dostrzega niczego a więc dać po pysku

zamierza nieposłusznym którzy wśród dyrektyw
nie chcą dostrzec dla siebie świetlanych perspektyw

Strona 1 z 11

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org