Ryszard Kowrygo - Wysiłek

Idę pod prąd naszych czasów. Nie wszystko jest łatwe i przyjemne.
Jest satysfakcją jak dobry uczynek. Jak wejście na szklaną górę
na wspak przeciwnościom. Czarodziejska góra, górą przeznaczenia?  
Ustaję z wysiłku i tęsknoty za „normalnymi czasy”.
 
Czasów nie wybieramy, one nas. Nienormalne czasy hartują ducha
dążącym na spotkanie z Panem.
Panem życia bądź śmierci, wywyższenia lub poniżenia.
Nie wywyższaj się za życia bo zostaniesz poniżony.

Muszę wybrać wieczność bądź doczesność.
Czy można złączyć wodę z ogniem, sacrum z profanum?
Panie spraw, aby wątpiący przejrzeli, wybrali wieczność nie nicość.
Religa służy „zniewoleniu” człowieka, słyszę z ciemności nocy.

Jak łatwo zastąpić jedną utopię inną, ponowoczesną,
słyszę z ust  majora KBW, profesora Baumana.
Ludzie płynący z prądem, uwierzą. Wiara jest konieczna i
potrzebna, również tym, co w nic nie wierzą. 

                                        Gliwice, dnia 24.06.2013 r.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora