Ewa Kuberska - one

rząd bezimiennych istot
z krótkim terminem ważności
tłoczy się przy wejściu
słaby uśmiech
bardziej żałosny niż zalotny 
powoli gaśnie na ustach

wybrakowane egzemplarze
mistrzynie drugiego gatunku 
wypełniają przepastne magazyny
pod grubą warstwą skóry
skrywają resztki godności

kilka poziomów niżej 
w pudłach z odpadami
leżą  bezkształtne manekiny
nietknięte nawet przez kurz 
czekają na to co nigdy nie przyjdzie

                                        29 listopada 2015 r.

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież