Kamery, aparaty fotograficzne, komórki… Całe mnóstwo pomysłów na zrobienie zdjęcia. Wszędzie i o każdej porze. Kolorowego zdjęcia. Pod koniec czerwca byłam przypadkiem na próbie pewnej bajki przygotowywanej na konkurs. Byle jaki scenariusz, prawie zerowa dbałość o słowo. Trudno mi uchwycić sens, jeszcze trudniej przekaz. Słychać, że z dykcją tu wszystko na bakier. Dobrze, że tę bajkę czytała mi mama, potem ja swoim dzieciom… Zerknęłam do tyłu. Zachwyceni rodzice fotografują, wynajęty kamerzysta filmuje.

Popularne i na ogół trafne jest mniemanie, że gdy w jakichś przepychankach czy rozróbach nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Gdy jednak nasi wielcy (więc chyba do pieniędzy przyzwyczajeni) estradowcy zaczęli gremialnie odmawiać udziału w festiwalu opolskim, ze zdumieniem musiałam przyznać, że o kasę chyba nie chodzi (bo jak nie wystąpią, to i nie zarobią!), tylko raczej o coś, co nazwałabym „prestiżem asów estrady” (zaznaczam, że może też być „prestiż asów” pióra, pędzla, modelingu, aerobiku, gotowania itp., ale to już bez związku z Opolem).

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org