A miało być tak pięknie...
Bal, mój pierwszy w życiu!
Czekam na niego z wypiekami na twarzy.
Dni odliczane niecierpliwie.
Ech ten czas, niech płynie szybciej!
Falbany przy czerwonej sukni pysznią się na wieszaku.
Gdy wybije północ, weźmiesz mnie w ramiona.
Huki petard podsycą nasz entuzjazm; tej nocy nie zmarnujemy na sen.
Istnieć będziemy tylko my, sami w tłumie ludzi.
Jeszcze tylko dwie ostatnie niedziele i Nowy Jork będzie nasz!

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org