• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Mateusz Skrzyński - Przyszłość

    Mieszkałem w górskim miasteczku
    trzy lata, może mniej
    miałem na własność
    taką klitkę o szerokości
    dziesięciu szczurzych ogonów.

    Rozrabiałem wino wodą
    żeby móc dłużej pić.

    Jak ja czekałem wtedy
    na przyszłość
    dupa paliła mi się
    w spodniach
    tak właśnie było.

    A gdy już się upiłem
    za oknem miałem halę
    a na niej stado baranów.

    Wychylałem się i krzyczałem
    a one biegały w prawo i lewo
    krew gotowała się we mnie
    mógłbym przegryźć im gardła
    tylko dlatego, że wydawały się
    głupsze ode mnie.

    Ta klitka nadal tam jest
    ta hala tam jest
    a może i to samo stado baranów

    przyszłość nadeszła i już
    na nią nie czekam
    czekam na coś więcej niż to.