Słomija Mardarowicz - Dusza

Czerwona rzeka, biały stół.
Przyszła  nocą cicha dusza.

Ktoś  krzyczy , płacze, mówi
i walczy dopóki jeszcze świeci gwiazda.

Czy słyszysz? Tęsknię bardzo mocno.
Piszę do ciebie list.

Mój raj daleko, a może blisko,
a miłość, jaka jej mowa?

Trzy kroki, trzy spotkania.
Dzisiaj ten pierwszy dzień.

Czerwona rzeka, biały stół.
Przyszła nocą rodzinna dusza.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież