Aleksandra Brzozowska - Marzenia zwykłego faceta

Ja chcę mieć do  przeżycia
w swoim życiu dwa życia 

Pierwsze życie układne
z żoną pulchną, zaradną
z dziećmi i wścibską teściową                              
A to drugie – marzenie!
fiołków oczu spojrzenie
blond - anioła, daję wam słowo!


Bo ja chcę do przeżycia
mieć przynajmniej dwa życia

W pierwszym jadłbym co rano
z mą rodzinką kochaną
jajecznicę i ciemny chleb z masłem
W drugim – tak mi się marzy
że z blond – cudną na plaży
rajskim winem wznosimy toasty

Bo ja chcę do przeżycia
w swoim życiu dwa życia

Nagle w życiu coś się stało
dech  mi z piersi zabrało          
i okryły me ciało ciemności
a gdy spadły złe mroki
stał przede mną wysoki
czarnoksiężnik życiowej mądrości

A więc chcesz do przeżycia
mieć co najmniej dwa życia?

I już idę do pracy
tak jak moi rodacy
biorąc teczkę i beret z rąk żony
W drugim śpię do południa
gdzieś na wyspie bezludnej
w gorąc piersi kobiecych wtulony

Bo ja mam do przeżycia
w swoim życiu dwa życia!

A wieczorem już chrapię
z żonką mą na kanapie
w ekran TV wpatrzoną srebrzysty
W drugim życiu zaś hasam
z piękną  blond na golasa
fale w morzu wzniecając i bryzgi 

I mam wciąż do przeżycia
w swoim życiu dwa życia

A gdy wracam zmęczony
do dzieciaków i żony
czeka kasza, kotlety schabowe
A na wyspie gorącej
tylko upał męczący
spadłe figi i kraby surowe

Ciągle mam do przeżycia
w życiu takim dwa życia

W życiu pierwszym w sobotę
gdy mam na to ochotę
siedzę w knajpie wesołej i ludnej
W drugim nudzę się strasznie
kiedy luba ma zaśnie
bo co robić na wyspie bezludnej?

I już nie chcę zaliczać
w moim życiu dwa życia

Bo choć w pierwszym jest trudno
żyć z teściową marudną
i dzieciarnia rozrabia od rana
w drugim raj mam i Ewę
przyznać czuję potrzebę
lepszy chleb od słodkiego banana!

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora