• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Argumentem moskwian za nieuznaniem EAPK był brak w nim biskupów i kanonicznie niezbędnych urządzeń kościelnych, jak seminarium duchowne, sąd biskupi, wydawnictwa.

     W tak trudnej sytuacji z pomocą przyszedł Fiński Autonomiczny Kościół Prawosławny, a w szczególności Arcybiskup Karelii i Całej Finlandii Johannes (Rinne) oraz biskup pomocniczy z Joensuu Ambrosius (Risto Jääskeläinen). Zostali oni delegowani przez Patriarchat Ekumeniczny wraz z księdzem Heikki Huttunenem do rekonstrukcji odradzającego się Kościoła, który tymczasowo podlegał Arcybiskupowi Finlandii jako locum tenens.

    Pokłady wspomnień z okresu dzieciństwa obecne są w naszej pamięci przez całe życie. Jako ludzie dojrzali często lubimy wracać do lat odległych. Dzieje się tak zapewne dlatego, że pamięć, ta filutka, wyławia tylko to, co efektowne i ukazuje nas w korzystnym świetle. Jakie by nie było nasze życie, okres ten jawi się jako raj na zawsze utracony. Zawierzając pamięci oszukujemy się i często ulegamy złudzeniom. Lecz czymże bylibyśmy bez pamięci? Drzewem bez korzeni. Wspomnienia są jak klisza starego filmu, po której przesuwają się obrazy i zdarzenia. Dzięki pamięci mogę, niczym film video, tę kliszę cofać, przesuwać do przodu i analizować. Retrospekcja i introspekcja.

    Bywało-                                                                                                                                                                         
    prosiłeś                                             
    żeby z bochenka nadziei
    odkroić                                                                                                                                                                                   
    chociaż jedną kromkę                                                                                                                                                                                                            
    do zjedzenia

    22 sierpnia 1949 w największej w mieście sali balowej Resursy Kupieckiej w Bydgoszczy rozpoczął się szeroko nagłaśniany przez media pokazowy proces trzech oficerów z grupy kontrwywiadu wileńskiej AK o kryptonimie „Cecylia”, utworzonej w celu przeciwdziałania infiltracji komunistycznej na Wileńszczyźnie. Na ławie oskarżonych zasiedli porucznik Jerzy Łoziński, podporucznik Witold Milwid  i podporucznik Władysław Subortowicz. Oskarżonym zarzucano m.in., że wiosną 1944 zatrzymali, brutalnie przesłuchali, a następnie oddali w ręce niemieckiej „Abwehrstelle” małżonków Namysłowskich oraz małżonków Borysewiczów, członków nielegalnego Związku Patriotów Polskich, którzy opracowywali imienne listy proskrypcyjne działaczy akowskiego podziemia, mające później posłużyć w aresztowaniach i wywózkach na Sybir.

    Strona 1 z 3