Jurata Bogna Serafińska - Poza przestrzenią i czasem

Najnowszy tomik poetycki Agnieszki Zięby-Dąbrowskiej „Taniec z gwiazdami” jest dowodem na to kim jesteśmy i skąd pochodzą nasze kulturalne korzenie. Od prapoczątku naszej państwowości żyjemy w środku Europy, która wywodzi swego ducha i swoją kulturę nie tylko z religii chrześcijańskiej, ale również z prawa rzymskiego i z filozofii greckiej, a także pośrednio z mitologii egipskiej. Zbiór wierszy poetki zawiera w sobie trzy części: Sztuka starożytnego Egiptu, Grecja i Sztuka starożytnego Rzymu.

Zięba Dąbrowska przybliża nam kulturę i sztukę antyku, a czyni to w oryginalnej poetyckiej formie. Przewracając karty książki i czytając kolejne wiersze, przenosimy się duchowo w świat opisywany przez autorkę. Świat miniony, pozornie jakby już nie istniejący, a jednak utrwalony na zawsze w dziełach sztuki, przyswojony przez naszą kulturę i obecny w cywilizacji łacińskiej, w której literatura i sztuka są oparte ona prawdzie, dobru i pięknie.

Przyznaję, ze w czasie lektury stawały mi przed oczyma obrazy z moich dawnych wypraw do Grecji.

Wiersze „Woźnica z Delf” i „Delfy” są dla mnie dowodem subtelnej wrażliwości poetki, które przetworzyła swe wrażenia i przekuła je na strofy poezji. Kiedy byłam w Muzeum w Delfach – posąg „Woźnicy” zrobił na mnie duże wrażenie i do dzisiaj przechowuję, kupioną wtedy w przymuzealnym sklepiku, pocztówkę z jego zdjęciem, pamiętam też dobrze camping pod Delfami, na którym pod drzewem migdałowym, stal przez kilka dni nasz namiot.

Kiedy czytałam utwór „Towarzysz Odyseusza trzymający bukłak po winie” – od razu przypomniały mi się wersy z Siódmej Pieśni Odysei, z opisaną przez Homera ucztą, na której „boski Odys jadł i spijał głodny”.

Z kolei wiersz „Atena Warwakron” przywołuje homerycka córę Diososa z Pieśni Pierwszej.

W wierszu „Plotyn” czytamy m. in., ze filozof „obejmuje zmęczenie / tęczówkami świtu”. Przypuszczam, że poetka ceni neoplatonizm, skoro spośród plejady greckich filozofów, tylko Plotyna uczyniła bohaterem poetyckim w swoim tomiku.

Nie sposób opisać w kilku zdaniach tych wszystkich skrzących się kryształków zawartych w wierszach Agnieszki Zięby-Dąbrowskiej. Ten tomik poezji trzeba po prostu przeczytać i poznać wszystkich opisanych w nim bohaterów od Cheopsa, Nefretete, Kleopatry, Tutenchamona, Ramzesa i Atona, poprzez Atenę, Afrodytę, Aresa, Heraklesa, Erosa, Wenus, Apollina, Artemidę, Dionizosa, Zeusa i Herę, aż po Minerwę, Cezara, Konstantyna, Wenus, Marsa, Herkulesa, Amora, Dianę, Bachusa, Jowisza i Junonę. Będzie to wspaniała poetycka uczta dla osób znających antyczną mitologię, kulturę i sztukę, a dla pozostałych – poezja ta mieć będzie jeszcze dodatkowy walor – edukacyjny – pomoże im wejść w świat starożytności.

Tomik został opatrzony wstępem Zdzisława Antolskiego. Wstęp nosi tytuł „Taniec z Sokratesem”. W zbiorku nie ma wprawdzie ani jednego wiersza o Sokratesie, ale… może właśnie chodzi o niego jako wielkiego Nieobecnego.

Podobnie ma się rzecz z Platonem, którego wymienia Antoni Dąbrowski w Słowie od Wydawcy pod tytułem „Kontredans z Kleopatrą”. Próżno szukałam wiersza o Platonie, jednak sam pomysł zbioru poezji jest na swój sposób platoński. Wiersze Agnieszki Zięby Dąbrowskiej są jak paciorki pozbierane z kilku różnych epok które zabrane razem staja się ponadczasowe, bo zawierają w sobie idee prawdy, dobra i piękna, razem zyskują jakby dodatkowy świetlisty wymiar. Te utwory utrwalone i zatrzymane na kartach zbiorku, wyzwolone mocą pióra z codzienności naszej czasoprzestrzeni zostały mocą poetki osadzone w niezmiennej teraźniejszości, czyli w czasie, który według Platona jest ruchomym obrazem wieczności…

„Taniec z gwiazdami” jawi mi się jako ponadczasowy i pozaprzestrzenny rodzaj tańca, przypomina lot nad chmurami, będący udziałem „Woźnicy z Delf”; bo jak pisze poetka:

Pędzę po chmurach
Delf
Bawiąc się lejcami światła
Moja szata dojrzewa
W zaprzęgu […]
Klasycznym aktem pełni
Dotykam herosów.

Publikacja jest bardzo starannie wydana i zawiera ilustracje dzieł sztuki, wspaniale dobrane do wierszy poetki. Jedyne czego mi zabrakło, to spisu ilustracji z podaniem pochodzenia poszczególnych dzieł sztuki. Sądzę, że taki wykaz może przydać się czytelnikowi, który kiedyś zechce pojechać poetyckim śladem „Tańca z gwiazdami”.

 


Agnieszka Zięba-Dąbrowska, Taniec z gwiazdami, Wydawnictwo „Radostowa”, Starachowice 2017, ss. 190.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież