Eugeniusz Rychlicki - Dlaczego nauczyciele zajmują się twórczością literacką?

Potrzeba tworzenia nowego wynika z inspirującej roli pracy pedagogicznej; z chęci wyrażenia siebie nie tylko w mowie, w utworze poetyckim, w obrazie czy rzeźbie, ale także w przedmiocie technicznym, który może wspomagać nauczyciela w przekazywaniu wiedzy.

Nauczyciele znają psychikę ludzką. Potrafią wnikać w naturę człowieka i uświadamiać sobie przeżywane emocje. Posiadają umiejętność wgłębiania się w nastroje ducha i odkrywania pokładów głębszych uczuć, które stają się bodźcami do ich uzewnętrznienia w formie utworu poetyckiego lub prozy.

Jeśli praca nauczyciela nie pochłania całkowicie jego czasu, a zainteresowania wykraczają poza obowiązki zawodowe, gdy pasjonuje go twórczość artystyczna lub inna, które mogłyby uzupełnić wyobraźnię, i przyczynić się do przeżycia wielkiej przygody, wtedy pedagog gotowy jest poświęcić się im z oddaniem, wykorzystując własne możliwości fizyczne i umysłowe, jak talent literacki, uzdolnienia manualne i pomysłowość.

Na ogół chęć wyrażania uczuć i myśli w sposób artystyczny rodzi się wcześnie, w wieku kilkunastu lat, ale rozwój fizyczny, psychiczny i umysłowy młodego człowieka mogą spowodować, że w wyniku napływu wciąż nowych informacji i zdarzeń wiek młodzieńczy i dojrzałość rozchodzą się z pierwszymi zainteresowaniami. Gdy w wieku już pozaszkolnym część młodych ludzi pozostaje przy swoich pasjach, traktując je relaksowo, ale i jako wspaniały sposób na wzbogacanie psychiki i umysłu, wtedy mogą się obudzić uśpione talenty. One też mogą zadecydować o kierunku dalszego kształcenia. Jeśli wybraliśmy zawód pedagoga, to w trakcie jego wykonywania poczynione obserwacje i przeżycia szukają ujścia, możliwości uzewnętrznienia. Wówczas piszemy utwory literackie o ogólnym znaczeniu, ale stajemy się też twórcami szkolnych programów artystycznych, pisząc scenariusze, utwory poetyckie czy prozatorskie, które młodzież przedstawia na scenie z okazji literackich czy innych rocznic. Bywa również tak, że uczniowie są pierwszymi słuchaczami, przed którymi popisujemy się anonimowo, prezentując własne utwory, ciekawi reakcji młodzieży.

Pasja tworzenia może się też objawić jeszcze później, gdy pracę zawodową traktujemy jako prze­szłość. Wśród członków Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Katowicach tacy twórcy także się znajdują i osiągają sukcesy. O wspólnym dorobku literackim świadczą już wydane i kolejne, przygotowywane do druku antologie.

Tworząc, zmuszeni jesteśmy do pokonania wielu trudności, przez co stajemy się odporniejsi na niepowodzenia i bogatsi wewnętrznie. Odrzucając przystępującą do nas z wiekiem niemożność sprostania wyzwaniom, nie przerywamy zmagań. Posiadamy doświadczenie, które potrafi uczynić wiele artystycznych niespodzianek. Toteż korzystamy z jego zasobów i często potrafimy stworzyć dzieła dojrzałe, godne zauważenia i zapamiętania. Chcemy sprawić nie tylko sobie nieco radości, poprawić samopoczucie, chociaż wiemy, że za chwilę tekst możemy podrzeć. Tworzenie jest też bu­dzeniem nadziei. Pomaga w panowaniu nad emocjami, wyrównuje nasz stan psychiczny. Mimo mniejszych czy większych dokonań, ale i porażek, wciąż staramy się odradzać jak Feniks z popiołów.

Nierzadko się zdarza, że wyczerpując zasoby umysłowe i doświadczenie, i mając już pewien dorobek, stajemy nagle przed pustką. Wtedy może wypoczywając, oczekujemy na zmianę „nośnika" naszych możliwości literackich, szukamy inspiracji nie tylko w otoczeniu, w dokonaniach technicz­nych i literackich innych twórców współczesnych, ale także w dalekiej przeszłości, nawet sięgając do twórców Starożytnej Grecji i Rzymu.

Poszukując nowych form wyrazu, budzimy w sobie ochotę głębszego poznania dorobku poetyckiego twórców uznanych i mniej znanych, chcemy też osiągnąć wyrazisty, własny styl tworzenia. Myślę, że wielu z nas stara się utrzymać w nurcie poezji mającej już utrwaloną pozycję wśród czytelników. Wybierając własny sposób i kierunek tworzenia, wciąż znajdujemy się w polu oddziaływania wybitnych autorów.
Dzięki rozwojowi elektroniki zwiększyły szanse, wydawania drukiem własnej twórczości, także nagrywania jej i upowszechniania drogą komputerowa . To spowodowało, że zwielokrotniła się liczba osób piszących, a ze wzrostem liczby wydawanych utworów obniżyła się ich wartość. Istnieją tysiące poetów w Internecie. Ilu z nich czyta wiersze? Jest ich 500?

W natłoku słów i myśli, jakie powstają, wybucha więc wulkan sprzeciwu i krytyki wszelkiej twórczo­ści. W takiej sytuacji nawet genialni artyści bywają nierozpoznawalni. Dopiero czas wyłania wielkich pisarzy, poetów, kompozytorów, malarzy, rzeźbiarzy a nawet naukowców.

Jesteśmy liczną grupą literacką i wciąż się staramy o wejście w obszar szerszego pola widzenia. Czy jesteśmy docenieni przez środowisko? Takie pytanie czasem sobie zadajemy. Bujna fantazja przesuwa obrazy i myśli wartkim strumieniem. Czy ten poetycki szum mógłby być głośniejszy? Niepewność zmusza do poszukiwań, do nie ustawania w pomysłowości i wzbudzania emocji, rozbu­dzania namiętności twórczych, przeżywania. Poezja jako drugi świat, powstający z przetwarzania rzeczywistości, z porównywania rzeczy i zjawisk, z aforystyczności myślenia i metaforycznego uj­mowania myśli, uwzniośla nasze życie i podnosi jego wartość; podwyższa stan kreowanych pragnień. Ma w sobie odcienie znaczeń, ale też cień znudzenia. Zawsze zamierzamy być lepsi i nieco zawoalowani tajemnicą. Przeżywanie słowa dodaje wzniosłości ducha, nawet gdyby tkwiła w nich wielka prostota. Pełni ambicji zawsze chcemy więcej. Poeta posiada szósty zmysł: intuicję, która często prowadzi do odkryć nowych sposobów wyrażania siebie. To jednocześnie szukanie sensu życia - wiara w to, co robimy, co wokół siebie poprawiamy, budujemy od nowa, mimo, iż nasze obiekty z czasem rozlatują się jak piasek dmuchnięty przez wiatr. Nasza świadomość cierpi, ale nie wyzbywamy się nadziei, że będziemy w końcu twórcami chociażby kilku wysoko ocenianych utwo­rów poetyckich.

Myślimy o utworach pełnych ekspresji, subtelności i ulotności, ale także o tych, które niechby się rozpychały i szokowały, byle nie stawały się tylko „wierszami". Dzielimy się refleksjami, bywa ra­niąc własną świadomość. To jest świat obfitości i piękna, do którego nie wszyscy mają dostęp. Twórczość literacka uzupełnia człowieka jako artystę i budzi w nim chęć spotykania się, ponieważ jest to okazja do usłyszenia słów aprobaty i doznania satysfakcji, że to, co robimy jest dopełnieniem pracy nauczycielskiej, a także pragnieniem, aby każdy dzień kończył się poetycko, bo literatura piękna jest człowiekowi potrzebna.

Pisząc ten krótki esej, mam na myśli nie tylko Nauczycielski Klub Literacki przy Zarządzie Okręgu Śląskiego w Katowicach.

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież