Jerzy Utkin - tacy sami

wszędzie zawsze tak samo wszyscy tacy sami
ci co już są za nami jak i ci przed nami

powtarzasz to z uporem godnym lepszej sprawy
nie wierzysz że coś zmienisz twój pan tak łaskawy

że pozwala ci służyć więc cierpisz w milczeniu
choć życzysz by nie został kamień na kamieniu

z jego rodu siedziby lecz nie powiesz tego
będziesz mu przytakiwał i szarpał każdego

kto w przypływie śmiałości zechce się sprzeciwić
i zamiast się uśmiechać szkaradnie się skrzywi

nie pozwolisz na opór każdy buntu przejaw
inni tobie podobni zawsze w naszych dziejach

dławili z gorliwością wierząc że tak trzeba
aby im nie zabrakło dachu oraz chleba

nadgorliwcy zgadują w lot pana życzenia
choć uśmiech dobrotliwy to serce z kamienia

więc czym prędzej kto pierwszy odgadnie i sprawi
że pan się rozpromieni ten duszę swą zbawi

i zasłuży na dowód dozgonnej wdzięczności
czyli na jakiś ochłap lub kawałek kości

zaśliniony od pyska po koniec ogona
kto się kundlem urodził ten wilkiem nie skona

 

Również tego autora