Ryszard Długołęcki - Limeryki Bydgoskie

1.
Gdy pani na Kapuściskach
Topniała w męskich uściskach
Wpadł mąż owej pani
I takt mając za nic
Nakład obojgu po pyskach.


2.
Odludek ze Szwederowa
Ciągle przed ludźmi się chował
Ponieważ był zdania
Że od ich gadania
Cholernie boli go głowa.


3.
Samotna pani na Prądach
Trzymała w domu wielbłąda
Czym sąsiad zza ściany
Był zdegustowany
I wciąż ją włóczył po sądach.


4.
Mędrzec pod Potulicami
Bił się ze swymi myślami.
Choć bił je co siły
Myśli go zabiły
A więcej mędrców nie mamy.


5.
Pani na Osowej Górze
Ćwiczyła taniec na rurze
Lecz ciągle ją całą
Głową w dół ściągało
Bo piersi miała za duże.


6.
Wiekowy pan z Ludwikowa
Milczał lub hukał jak sowa
Bo żył z przekonaniem
Że takie hukanie
Mniej szkód przyniesie niż słowa.


7.
Pewien polityk z Bydgoszczy
Wciąż o stan państwa się troszczył
Aż tym udręczony
Wystękał do żony:
„Wrzód mi się, Krycha, zaostrzył”.


8.
Dusiciel na Bartodziejach
Bodaj zapisał się w dziejach
Gdy z pętlą na szyi
Rzekł tym, co patrzyli:
„Jest na duszenie nadzieja!”.

 

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org