czytam wiersze Larsa w lustrzanym odbiciu
i nie wiem, jak można,
jak można tyle ciszy wsypać między słowa,
z przestrzeni tyle dobra ulepić wśród wersów,
nasączyć strofoidy muzyką bezdźwięczną

podobno dzwoni łańcuch,
szczeka pies,
turkoczą koła pociągu
podobno, bo to wszystko w bezgłosie,
w blasku nieustannym, pod taflą lustra,
w mrozie, w rozcieńczonym, starym świetle lampy,
w reflektorach trwania

                                        …pamięci mojego Chrzciciela,
                                        kronikarza Brześcia Kujawskiego,
                                        księdza prałata Stefana Kulińskiego

…spadają kasztany!

Ich spadanie sygnaturka niesie nad miasto:
…drzewa moje ojczyste! Jeśli niebo zdarzy,
bym was oglądał znowu, przyjaciele starzy,
czyli was znajdę jeszcze?*

                                 „Nic się jeszcze nie stało, nic nie spełniło:
                                 Świat nie jest, świat się wiecznie zaczyna.”
                                 J. Przyboś

Cisza jest tutaj tak, jak była;
ręce wznoszę jak krzyk i mewy
zdziobują z nich głód i giną w morzu.

Nic się jeszcze nie stało;
cisza spotkała nas raz jeszcze,
nawet mnie tutaj nie ma.

                              „A...”
                              Zbigniew Herbert, „Apollo i Marsjasz”

...ten hieroglif „C”, na przykład; gdyby nie powstał,
nie miałbym nazwiska?

Jak łatwo dziś z tych znaków ułożyć pusty bełkot,
wyjałowioną fantazję z naszych myśli
wypranych w pianie mózgu,
zapisanych wzniośle,
z dykcją odpowiednią
przecedzonych przez zęby,
zaślinionych słodko, lub...
oplutych
zwyczajnie.

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org