Tadeusz Zawadowski - Podróż

Idę przed siebie
za sobą pozostawiam
przekroczone progi
drzwi otwarte
i te zamknięte
okna
z widokiem na Giewont
i ukryte w kropli rosy
źdźbło macierzanki

Za sobą zostawiam
rękę z piórem
kartkę
z niezapisanym
wierszem
kamień
rzucony do rzeki
kreślący runiczne kręgi

Przede mną
odeszli Jurek Romek Andrzej
cała gromada
coraz bliższych

Poza mną
znaki przestankowe
ogromnieją natomiast zapytania
i kropka
zamykająca zdanie

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora