Tadeusz Zawadowski - Ostatni dzwonek

                              "Najtrudniej umrzeć pierwszy raz"
                              (Jan Rybowicz, Najtrudniej)

Za pierwszym razem jest zawsze
najtrudniej Wtedy stopnie są chwiejne
a balustrady zawieszone
w powietrzu Spada się gwałtownie
i nie wiadomo czego się uchwycić Później
jest łatwiej Kroki stają pewniejsze
dokładniej odmierzone oddechy
mniej chaotyczne Z czasem
zaczyna cię to bawić Zjeżdżasz jak dziecko
po balustradzie Przeskakujesz po stopniach

jakbyś grał w klasy Nie zauważasz
gdzie kończy się życie a gdzie rozpoczyna
śmierć Przeskakujesz
po ich granicy Stopnie stają się coraz bardziej
wyślizgane a zabawa mniej bezpieczna
Któregoś dnia usłyszysz dzwonek

I będzie to twój ostatni

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora