Kalina Izabela Zioła - Fuentaventura

rozleniwiona słońcem
popijam białe wino
patrząc na kołyszące się
pióropusze palm

ocean szepcze przyzywa kusi

obejmuje mnie
mokrymi ramionami
pokrywa rozgrzaną skórę
drobnymi pocałunkami fal

krzyk albatrosa
wznosi się wysoko
i nagle milknie

ruchliwa łuska ryby
lśni księżycowym blaskiem

siedzę na piasku
pośród zielonych jukk
słońce spija z moich ramion
słone krople

znów zakwita opuncja

 

 

 

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org